niedziela, 11 stycznia 2015

niedzielne podsumowanie tygodnia

Ostatnio nie mogę zebrać się do pisania postów, mam za dużo pomysłów za mało czasu, ale postaram się Was nie zawieźć, ponieważ mam mnóstwo smacznych, zdrowych i dietetycznych przepisów, które przez ostatni czas testowałam :) Reaktywacja bloga oraz częstsze wpisy na blogu to jedno z moich postanowień na rok 2015, mam nadzieję, że wytrwam..

W minionym tygodniu w kuchni królowała soczewica, której stałam się wielką fanką. Po raz pierwszy w życiu robiłam zupę mulligatawny i zakochałam się w niej. We wtorek na blogu możecie spodziewać się przepisu na tą bardzo smaczną i pożywną zupę, która stała się dla mnie idealnym posiłkiem śniadaniowym :)


Nie obyło się również bez sałatek owocowych, które staram się jeść codziennie w pracy w ramach postanowienia noworocznego dotyczącego jedzenia większej ilości warzyw i owoców :) Taka mała bomba witaminowa. Nadrabiam również czytanie zaległych gazet, których się trochę nazbierało w ostatnim czasie :)


Przegląd literaturowy niestety w minionym tygodniu jest kiepski, nie miałam czasu na czytanie dlatego zdążyłam przeczytać tylko jedną książkę. Za to jaką :) Jestem pewna że dużo zmienię w pielęgnacji moich włosów, czeka je mam nadzieję spektakularna metamorfoza.



Szukając herbat idealnych, które urzekną mnie nie tylko smakiem, ale również aromatem, skusiłam się na zakup w sklepie tytkasmaku.pl. I tak o to w moje ręce wpadły herbaty z czystka, zielona z kokosem „Gunpowder China kokosowa” oraz zielona „Tropikalna Wyspa”. Ta ostatnia łączy w sobie nuty kandyzowanej cytryny, hibiskusa, bławatka, róży oraz dzikiego szafranu.  Trzon tej mieszanki stanowi oczywiście zielona herbata. Banan natomiast w tym połączeniu dodaje odrobinę słodyczy. Herbata jest niezwykle aromatyczna, jej zapach jest wyraźny i mocny, a przy tym w smaku jest niesamowita. Jest to mój faworyt wśród herbat które do tej pory miałam okazję próbować.


Kokosowa natomiast okazała się kompletnym niewypałem :(  Ma piękny zapach, niestety jest on wyczuwalny tylko w puszce, ponieważ po zaparzeniu ulatnia się całkowicie. W smaku herbata jest niestety mdła i mało co przypomina smakiem kokos.


Na koniec przedstawiam Wam czystka, szczerze przyznam, że na początku mi nie smakował, ale ulepszyłam go dodając do niego cytrynę i odrobinę miodu. W takiej formie jest przepyszny i zagości u mnie na stałe :)



8 komentarzy:

  1. W pełni podzielam zdanie co do kokosowej herbatki z tytkasmaku.pl, ponieważ miałam kiedyś również okazję zamówić ją z tej strony;) Tak samo się zawiodłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam własnie osttnio problemy z włosami elektryzują się:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Też lubię soczewicę, ale ta czerwona lepsza jest od zielonej. Krem wychodzi idealnie jak na moje umiejętności gotowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z włosami to chyba każdy ma teraz problem - taka pora roku ;/ Co do herbaty to zaciekawiłam się na tyle,że będę musiała sama sprawdzić i ocenić jej smak :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też uwielbiamy czystek, bardzo fajnie oczyszcza i ogólnie można liczyć na fajny, naturalny detoks niewielkim kosztem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie zdjęcia tych składów herbat - takie z powiększeniem;) thx:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam łączyć herbaty i doznawać nowych aromatów i smaków ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. O tak, zdecydowanie czystek powinien każdy wprowadzić do swojej diety. Przynajmniej od czasu do czasu aby niedużym kosztem oczyścić swój organizm z wielu toksyn :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...