Zapowiada się kilka dni wolnego, następny egzamin dopiero we wtorek, więc mam troszkę czasu na pisanie :) Czas zadbać o dietę, dzisiaj podzielę się z Wami przepisem na schab w sosie pieczarkowym, mam nadzieję że się Wam spodoba.. Co do ćwiczeń to stawiam głównie na marszobiegi i squaty, z Chodakowskiej rezygnuję. Jakoś nie potrafię się do niej przekonać :( Może to kwestia tego, że nie cierpię gdy ktoś tak gada bezsensu, mnie to w ogóle nie motywuje, a jedynie denerwuje. Spróbuję jeszcze raz w przyszłym miesiącu, może wtedy pójdzie mi z nią lepiej. W najbliższym czasie dalej mam zamiar zostać przy Ab Ripper z P90X, bo bardzo mi się ten trening podoba, 15 min intensywnej walki o piękny brzuszek :) Spróbuję też treningów z Jillian bo wiele blogerek ją poleca.
Dzisiejszy pomył na śniadanie:
Obiad:
schab w sosie pieczarkowym/zielona fasolka/zapiekany kalofior
Przepis na Schab:
- 3-4 kotlety schabowe (surowe)
- 0,5 kg pieczarek
- 1 duża cebula
- szklanka wody
- 2-3 łyżki gęstego jogurtu naturalnego
- przyprawy do smaku.
Mięso marynujemy ok godziny w oleju z przyprawami (według uznania), następnie lekko podsmażamy. Dodajemy cebulkę i podlewamy wodą (ok. pół szkl.), dusimy 20 min. Następnie dodajemy pokrojone pieczarki i dodajemy resztę wody, dusimy kolejne 20 min. Po tym czasie, gdy mięso będzie już miękkie dodajemy 2-3 łyżki jogurtu i doprawiamy według uznania pieprzem, solą itp.
Smacznego :)