wtorek, 17 lipca 2012

KULINARNIE: placuszki cukiniowe

Pogoda się popsuła i cały dzień padało. Nadrabiam zaległości w serialach, nawet nie zdawałam sobie sprawy ile mam teraz odcinków do oglądnięcia :) Nie mam pomysłu na siebie, a coś bym zmieniła..
ostatnio jak miałam takie myśli, to poszłam do fryzjera i zrobiłam dekoloryzację. Pozbyłam się wtedy mojego czarnego kolorku z włosów i stałam się rudzielcem. A teraz co ? Myślę, że to jest ten czas żeby zabrać się porządnie za siebie, bez obijania, bez oszukiwania siebie że nie mam czasu, że jestem zmęczona. Dzisiaj podczas robienia porządków znalazłam mój stary zeszyt z ćwiczeniami, hmm o tak wielu zapomniałam  Mam kłopot z wykonywaniem systematycznie ćwiczeń, może to wina tego że bardzo szybko się nimi nudzę, ale mam zamiar to zmienić i zacząć nad sobą pracować. Zaplanowałam sobie na dzisiejszy wieczór ćwiczenia z Ewą i zaraz zabieram się do roboty :) Muszę się porządnie spocić przy ich wykonywaniu, żeby poczuć radość i siłę, że dałam rade :) Później mam zamiar zrobić sobie plan ćwiczeń na cały tydzień, bo jestem tak niezorganizowana, że na wszystko brakuje mi czasu :)

mój kochany zeszycik z ćwiczeniami, postaram się w najbliższym czasie zrobić zdjęcia jak to wszystko wygląda tam w środku :)

Tak jak obiecałam w poprzednim poście, przedstawiam Wam kolejny przepis: CUKINIOWE PLACUSZKI

 Może nie wyglądają idealnie, ale są naprawdę dobra, taka alternatywa placków ziemniacznych

- 1 cukinia średniej wielkości
- 1/2 drobno pokrojonej i podsmażonej cebulki
- 1 jajko
- 1/2 szkl. mąki pszennej lub orkiszowej

Cukinie myjemy, usuwamy pestki, ścieramy na tarce o grubych oczkach, solimy i zostawiamy na 30 min. Gdy cukinia puści sok, odcedzamy na sitku, następnie dodajemy jajko, cebulę, przyprawy i mąkę. Wszystko dokładnie mieszamy. Smażymy na małej ilości tłuszczu na patelni, na złoty kolor. 
Wersja bardziej dietetyczna: bez tłuszczu: pieczemy 40 minut w piekarniku na papierze do pieczenia :) troszkę bardziej czasochłonne, ale również bardzo smaczne.

SMACZNEGO :)

7 komentarzy:

  1. Kolejny fajny przepis! Na 100% z niego skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najlepiej robić sobie plan dnia i ustalać co mniej więcej w jakich godzinach robimy. Mi takie układanie dnia pomaga ;) Wtedy wiem, że jak zbliża się 18.00 to czas szykować się na ćwiczenia i nie ma, że coś mi przeszkadza.

    A ja mam cukinię jutro na obiad. Ale nie placuszki, tylko taką podsmażaną z dodatkiem innych warzywek i mięska ;) Taki jakby gulasz cukiniowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój G. przynosi mi cukinie z ogródka, więc mam ich spory zapas, muszę sobie wypróbować taki gulasz cukiniowy :) jutro chyba zrobię zupę-krem bo to jest dopiero dobra rzecz :D

      Usuń
    2. Ja uwielbiam cukinię z grilla, pyszotka :D

      Zupy krem nie jadłam, nie wiem czy u mnie w domu by przeszedł taki eksperyment kulinarny ;)

      Usuń
    3. postaram się jutro dodać przepis, u mnie przyjął się ten eksperyment :)
      chociaż teraz zamiast zupy-krem, króluje zupa cukiniowa z makaronem :)
      również dobra :)

      Usuń
  3. robiłam wczoraj prawie leczo z cukini :) placuszki z piekarnika brzmią świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam placuszki z cukinii :) Wypróbowałam sugestię wersji light (w piekarniku) i wyszły naprawdę smaczne! :) Chyba częściej będę tak robić. Od nowego roku zdecydowanie unikam smażenia na oleju. Na razie idzie mi całkiem dobrze! Między innymi dzięki tego typu inspiracjom. Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...